Drobiarze alarmują

1100px x 733px – Projekt bez tytułu — kopia (71)

Dobiegają końca negocjacje Komisji Europejskiej z Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem, dotyczące umowy o wolnym handlu. Jednym z najważniejszych punktów rozmów jest zwiększenie kwot importowych dotyczących mięsa drobiowego wysyłanego do Unii Europejskiej. Jeśli KE podejmie decyzję o zwiększeniu kontyngentu przywozowego dla krajów Mercosur, stanowić to będzie zagrożenie dla polskiego i europejskiego przemysłu drobiarskiego – alarmuje Krajowa Rada Drobiarstwa-Izba Gospodarcza.

Z informacji uzyskanych ze źródeł unijnych wynika, że Bruksela w grudniu zaproponowała reprezentantom Mercosur powiększenie dotychczasowego kontyngentu o 90 tys. ton. Stanowi to blisko 20 proc. aktualnego wolumenu drobiu eksportowanego z Brazylii – poinformowała KRD-IG. Według przedstawicieli organizacji, takie uzgodnienia stanowią istotne zagrożenie dla polskiego i europejskiego przemysłu drobiarskiego. Stracić mogą przez to konsumenci. Drób w Ameryce Południowej jest produkowany według znacznie niższych standardów jakościowych niż w Europie.

W 2016 roku, kraje UE sprowadziły 895 tys. ton mięsa drobiowego z państw trzecich (pozaunijnych), z czego 500 tys. ton pochodziło z Brazylii (55 proc. importu).

Dla porównania całkowity import pozostałych gatunków mięsa z państw trzecich wynosił: 309 tys. ton wołowiny, 206 tys. ton baraniny i jedynie 19 tys. ton wieprzowiny.

Zwiększenie importu mięsa drobiowego z Ameryki Południowej jest niezrozumiałe także z perspektywy ochrony interesów unijnych konsumentów. Zwłaszcza w kontekście niedawnego skandalu w Brazylii, związanego z eksportem do Europy mięsa drobiowego i wołowego, niespełniającego wymogów bezpieczeństwa oraz głośnej afery korupcyjnej dotyczącej tamtejszych służb nadzoru nad produkcją żywności.

Z informacji uzyskanych przez KRD wynika, iż kontrole mięsa, które trafiło na rynek wspólnotowy z tego kraju, tuż po wybuchu skandalu, nie spełniają norm obowiązujących w Unii. Przykładem może być brak procedur uniemożliwiających reeksport odesłanego przez UE mięsa. Z danych wynika również, że tylko w pierwszych 10 miesiącach ubiegłego roku z powodu zakażenia salmonellą odrzuconych zostało 275 brazylijskich wysyłek mięsa drobiowego. Unijna branża drobiarska nie może więc zaakceptować rozwiązania proponowanego przez Komisję Europejską. KRD-IG, jako członek unijnej organizacji drobiarskiej, także będzie walczyć o interesy polskich producentów przedstawiając swoje racje negocjatorom umowy z Mercosur.

Kluczowe znaczenie dla prowadzonych rozmów, będzie miało stanowisko poszczególnych państw członkowskich, w tym polskiego rządu, zaprezentowane podczas dyskusji wewnętrznych w Brukseli. Polska jest największym producentem drobiu w UE. Według Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w 2017 r. wytwórczość można szacować na 2 mln 830 tys. ton, czyli o ok. 8 proc. wyższą niż rok wcześniej. Branża eksportuje ok. 40 proc. swojej produkcji.

W 2017 roku, wywóz drobiu wzrósł o ok. 9,6 proc. To efekt rosnącej produkcji w kraju oraz konkurencyjności cenowej i jakościowej polskiego drobiu na rynku unijnym. Głównymi odbiorcami są Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Holandia, Czech, a z krajów poza unijnych – Hongkong, gdzie trafiło ponad 18 tys. ton mięsa drobiowego.

zywnosc.com.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim –  regulamin